Bruksela, stolica Belgii i nieformalna stolica Europy, to miasto pełne kontrastów. Eleganckie place, zadbane skwerki i zabytkowe kamienice sąsiadują tu z nowoczesną architekturą i kosmopolityczną atmosferą ale też nie brak tak zwanych menelskich elementów. Bruksela choć ma wiele twarzy, tworzy niepowtarzalny klimat i zdecydowanie warta jest odwiedzin.

Bruksela

Choć często bywa niedoceniana i nie jest pierwszym wyborem turystycznym, potrafi zdecydowanie zachwycić – szczególnie jeśli zwiedzanie połączymy z doznaniami dla podniebienia. No bo któż z nas nie słyszał o wybornej belgijskiej czekoladzie czy chrupiących gofrach ze wszystkimi dodatkami świata…

W tym wpisie chcemy pokazać Wam jak i co zwiedzić w Brukseli mając do dyspozycji tylko jeden dzień tak jak my, kiedy wybraliśmy się do Brukseli przy okazji podróży do Luksemburga.

🚆Jak najlepiej dostać się do Brukseli?

✈️ Bruksela samolotem

Przyjazd do Brukseli samolotem jest bardzo wygodny, miasto posiada bowiem dwa lotniska:

  • Brussels Airport (Zaventem – BRU) – główne lotnisko, ok. 20 minut pociągiem od centrum.
  • Brussels South Charleroi (CRL) – popularne w tanich liniach, ok. 1 godziny autobusem.

Z Polski można dostać się do Brukseli zarówno liniami tradycyjnymi ale także z wielu miast latają tanie linie lotnicze jak np. Ryanair, którymi dolecicie na lotnisko Charleroi, a stamtąd około godzinki autobusem i jesteście w sercu Europy! Bilety można dostać w bardzo przystępnych cenach więc warto zerkać na aktualne oferty.

🚄 Bruksela pociągiem

Bruksela ma świetne połączenia kolejowe z:

  • Paryżem (ok. 1,5 h),
  • Amsterdamem (ok. 2 h),
  • Londynem (Eurostar, ok. 2 h),
  • Kolonią i Frankfurtem.

Jeśli zatem będziecie w którymś z tych miast, warto rozważyć wycieczkę do Brukseli. Bilety często można kupić w promocyjnych cenach, zwłaszcza z niemieckich miast. Najlepsze promocje zdarzają się zazwyczaj kilka miesięcy przed planowanym wyjazdem. Warto więc zaglądać na stronę diebahn.de i sprawdzać co w trawie piszczy.

🚗 Bruksela samochodem

Alternatywą dla samolotu i pociągu jest oczywiście samochód. Z takiej opcji skorzystaliśmy i my! Będąc kilka dni w Luksemburgu, zdarzył się nam wolny weekend. Luksemburg znamy już na tyle dobrze, że postanowiliśmy ten czas wykorzystać na nowe odkrycia i ruszyliśmy do Brukseli. Z Luksemburga do Brukseli jedzie się około 2 godzin bezpłatną autostradą. W Brukseli da się zaparkować na dość sporych parkingach miejskich usytuowanych blisko centrum miasta. Samo miasto jest na tyle niewielkie, że dalsze zwiedzanie najlepiej będzie zrobić na pieszo.

🗺️ Bruksela, co warto zobaczyć w jeden dzień?

Słuchajcie Bruksela choć jest stolicą Europy to w rzeczywistości nie jest to żadna wielka metropolia. To średniej wielkości miasto, które w bardzo łatwy i przyjemny sposób można obejść piechotą w formie spaceru. Większość najważniejszych atrakcji skupiona jest wokół centrum i nie są to duże odległości do przejścia. Poniżej zerknijcie na mapkę atrakcji jakie dla Was przygotowaliśmy.

Atrakcje Brukseli

⭐ Bruksela – Grand Place

My po dojechaniu do Brukseli zaparkowaliśmy samochód niedaleko centrum i od razu ruszyliśmy w stronę najbardziej rozpoznawalnego miejsca w stolicy Belgii – Grand Place (Grote Markt).

Miejsce to, to zdecydowane serce miasta i jego najpiękniejsza część. Brukselski rynek, bo tym w rzeczywistości jest Grote Markt to miejsce, którego historia sięga XIV w. i od tego czasu toczy się tu nieprzerwanie życie miejskie.

Brukselski ratusz

Co przede wszystkim po dziś dzień zachwyca turystów z całego świata to budowle wokół Grote Markt. Złocone kamienice i niesamowity kunszt architektoniczny po prostu przygniatają swoim pięknem. Rodzynkiem w tym i tak już nasyconym kunsztem miejscu jest bez wątpienia brukselski ratusz. Wspaniały, strzelisty gotyk przyćmiewa całą resztę i nie sposób tu oderwać oczy od niego.

Na Grote Markt znajdują się też inne ciekawe neogotyckie budowle na które też warto zwrócić uwagę, jak choćby Dom Królewski czy Dom Książąt Brabancji. Jeśli natomiast będziecie chcieli pobyć tu nieco dłużej to na odpoczynek polecają się liczne kafejki i restauracje serwujące głównie tradycyjne dania belgijskie.

WSKAZÓWKA!

Jeśli zdecydujecie się odwiedzić Brukselę w sierpniu to zazwyczaj co dwa lata, w latach parzystych w okolicach 15 sierpnia na brukselski rynek wjeżdża rzecz niesamowita, kwiatowy dywan, który zajmuje znaczą część rynku i tworzy niesamowity spektakl.

👦 Manneken Pis

Brukselski rynek bywa miejscem niezwykle tłocznym, więc jeśli zbyt duży ścisk zacznie już powoli działać Wam na nerwy to warto przejść się spacerkiem kilkaset metrów do kolejnej „wielkiej” atrakcji Brukseli.

Na rogu ulic Rue de l’Etuve i Rue du Chêne znajdziecie niepozorną figurkę małego siusiającego chłopca. Zapytacie i to ma być jakaś atrakcja stolicy Europy???

Manneken Pis – Bruksela

Ano tak! Menneken Pis czyli właśnie ten mały siusiający chłopiec to bezapelacyjny symbol miasta. Figurki z jego podobizną znajdziecie dosłownie wszędzie. Także w sklepach z czekoladą!

Ale kim tak właściwie jest Manneken Pis? Naprawdę to nie wiadomo, ale jest kilka legend z tym związanych.

Poznajcie kilka z nich:

  • Legenda o ocaleniu miasta: Podczas trwających w Brukseli w XIV wieku licznych sporów i wojen, któregoś razu wrogowie podczas oblężenia miasta podłożyli proch pod mury. Pech jednak chciał, że całe zdarzenie zobaczył mały chłopiec imieniem Juliaanske i gdy dostrzegł palący się lont, nie myśląc długo wziął i nasikał na niego, ratując miasto przed zniszczeniem.
  • Legenda o zagubionym księciu: Inna legenda głosi, że podczas jednego z polowań zgubiło się małe, królewskie dziecko. Po kilku dniach intensywnych poszukiwań podobno odnaleziono je w lesie w pozycji siusiającej, którą dziś odzwierciedla właśnie pomnik Manneken Pis.
  • Legenda o zemście wiedźmy: Wyobraźcie sobie siusiającego, małego chłopca, który nie mogąc już utrzymać potrzeby nasikał pod drzwi domu okropnej wiedźmy. Babsko było nad wyraz wredne i złośliwe i w ramach kary wiedźma rzuciła na chłopca zaklęcie, by sikał bez przerwy. Z tej wiecznej katorgi uratował chłopca pewien dobry człowiek, podmieniając go na figurę. 

Warto w tym miejscu także wspomnieć, że Manneken Pis to istny model. Kolekcja jego strojów – ubierany jest stosownie do okazji i przeróżnych wydarzeń- liczy w tej chwili już prawie 1000 strojów. Kolekcję modową podziwiać można w Muzeum Miasta Brukseli. Tradycja ubierania Manneken Pis sięga 1698 roku.

Koniecznie więc odwiedźcie małego rozrabiakę podczas brukselskiej eskapady. My natrafiliśmy na ubranko uczelniane, gdyż w Brukseli właśnie trwała inauguracja nowego roku akademickiego.

🏛️ Galeries Royales Saint-Hubert

Jeśli byliście kiedykolwiek w Mediolanie i poszliście na spacer na plac Duomo a z niego skręciliście do przepięknej Galerii Wiktora Emanuela II to z pewnością spodoba się Wam to, co do zaoferowania ma Bruksela.

Królewskie Galerie Świętego Huberta – Bruksela

Galeries Royales Saint-Hubert, czyli Królewskie Galerie Świętego Huberta to eleganckie, zadaszone i przeszklone pasaże handlowe. Budowla powstała w XIX wieku i zaliczana jest do najstarszych na świecie galerii handlowych.

Dziś Galerię Świętego Huberta to nadal miejsce, które przyciąga tłumy. To tutaj znajdziecie liczne knajpki, restauracje, sklepiki z rękodziełem oraz oczywiście z przepyszną belgijską czekoladą. Wybór jest przeogromny a i ceny nie odstraszają jakoś bardzo mocno.

Możecie tutaj ze spokojem ducha usiąść na kawę i coś słodkiego i być pewnym, że portfel nie zostanie ogołocony do cna.

To idealne miejsce na spacer, kawę i… zakupy czekolady. Polecamy bardzo!

🍫 Sklepy z belgijską czekoladą – punkt obowiązkowy!

A skoro już zachęcamy Was do odwiedzin sklepów z czekoladą w Galeriach Świętego Huberta to trzeba w tym miejscu wspomnieć, że Bruksela to bez wątpienią światowa stolica czekolady. Dlatego zwiedzanie Brukseli bez zajrzenia do co najmniej kilku czekoladowych sklepów się nie liczy!!! Gdzie więc szukać tych pyszności? Oto lista miejsc, które według nas są najlepsze. Szczególne polecenie w kierunku Pierre Marcolini. Jeśli traficie tam oprócz czekoladek na świeże eklerki to bierzcie w ciemno! To jest po prostu inny wymiar szczęścia w ustach!

  • Neuhaus – jak głosi historia, to właśnie Neuhaus stworzył pierwszą pralinkę! Chwała mu za to!
  • Pierre Marcolini – czekoladni z tego miejsca to jest doznanie wybitne! Choć nieco droższe niż w większości sklepów, warto dołożyć kilka euro więcej aby móc rozkoszować się smakiem prawdziwej czekolady premium!
  • Leonidas – czekoladki w dobrej jakości i przystępnych cenach. Dla każdego coś słodkiego!
  • Godiva – tej marki chyba nie trzeba Wam przedstawiać? Prawda? Godivę zna chyba każdy, kto choć raz spacerował po jakiejkolwiek strefie bezcłowej na lotnisku. Marka znana i lubiana i my tez z ręką na sercu polecamy.
Sklepy z czekoladą w Brukseli

W Brukseli wizyta w sklepie z czekoladą to coś, czego odpuścić się nie da. To przeżycie samo w sobie i warto wejść do kilku takich przybytków. Zapomnijcie w tym dniu o jakichkolwiek kaloriach i cukrach. Brukselska czekolada rządzi się swoimi prawami!

⛪ Katedra św. Michała i św. Guduli

Jak każde ważne miasto, tak i Bruksela ma swoją katedrę. Od razu powiemy Wam, że nie jest to wymiar Bazyliki św. Piotra czy choćby mediolańskiego Duomo a nawet Bazyliki św. Marka w Wenecji. Brukselska katedra należy do tych raczej skromniejszcyh.

Brukselska katedra

Budowana przez niemal trzy stulecia, swój obecny wygląd uzyskała w wieku XVI. Została wzniesiona w stylu gotyku brabanckiego i de facto bardzo mocno przypomina paryską Katedrę Notre Dame.

Wstęp do katedry jest bezpłatny, jedynie chcąc obejrzeć skarbiec należy uiścić drobną opłatę. W skarbcu znajduje się także relikwia Krzyża Świętego.

Do katedry warto też zajrzeć z innego powodu. Znajdują się tam przepiękne witraże i choćby dla nich samych uważamy, że jest to miejsce godne odwiedzin.

Katedra w Brukseli

👑 Pałac Królewski

Pałac Królewski to miejsce, którego ominąć się po prostu nie da!

Jego budowa rozpoczęła się na początku XIX wieku i pochłonęła kilku monarchów. Obecny kształt Pałac zawdzięcza nieszczęsnemu monarsze Leopoldowi II, tak temu samemu, który splądrował Afrykę i przywiózł do Europy czekoladę!

Pałac Królewski – Bruksela

Pomijając jednak niechlubną historię samego Leopolda II, warto dodać, że dzisiejszy Pałac Królewski nie jest miejscem faktycznego zamieszkania króla Belgii. Służy on głównie celom reprezentacyjnym i podobnie jak w Luksemburgu można go zwiedzać jedynie w miesiącach letnich. Swoje bramy otwiera 21 lipca a kończy sezon na początku września. Przez cały rok podziwiać można jednakże elegancką fasadę i plac przed pałacem. Do czego i Was zachęcamy.

🌳 Mont des Arts

Mont des Arts czyli Wzgórze Sztuki. Miejsce obowiązkowe na mapie Brukseli. To także jedno z najlepszych miejsc widokowych w mieście.

Mont des Arts – Bruksela

Powstało za panowania króla Leopolda II, tak tak on też zrobił czasem coś fajnego! Król chciał stworzyć w mieście miejsce poświęcone sztuce i skupiające wybitnych artystów.

Powiedzieć trzeba, że całkiem mu się to udało. Dzisiejsze Mont des Artes to jakby inny świat. Tutaj sztuka unosi się w powietrzu i naprawdę widać, że jest to zupełnie inna, miejska przestrzeń. I dodatkowo wspomniane już widoki.

Ze Wzgórza Sztuki roztaczają się jedne z lepszych perspektyw na Brukselę. Warto zatem zajrzeć tu i podelektować się innością tego miejsca a przy tym nacieszyć oczy wszystkim, co to miejsce ma do zaoferowania.

Tutaj zdjęcia same się cykają, wystarczy tylko włączyć aparat.

Bruksela – Dzielnica Europejska

Dzielnica, która dzielnicą nie jest!

Część Brukseli, niezbyt chwalona przez lokalnych mieszkańców, a w której to od lat 60.- tych XX w. sukcesywnie wyrastają ogromne, nowoczesne gmaszyska, dorobiła się miana Dzielnicy Europejskiej choć tak naprawdę żadna z niej dzielnica. Nazwa jest umowna i ma w zasadzie jedynie zadanie lokalizacyjne. To właśnie tutaj znajdziecie kilka budynków, które są siedzibami instytucji europejskich.

W Brukseli znajduje się siedziba Komisji Europejskiej oraz Rady Unii Europejskiej.

Jednak tym, co najbardziej interesuje turystę to Parlament Unii Europejskiej. Aby go bliżej poznać, należy udać się do Parlamentarium czyli nowoczesnego centrum, gdzie będziecie mieli możliwość zaznajomić się bliżej z tym jak funkcjonują europejskie instytucje w tym także Parlament Europejski.

My szczególnie polecamy po prostu pospacerować w tych okolicach zwłaszcza w środku dnia, kiedy to możecie w okolicznych knajpkach spotkać mnóstwo eurodeputowanych w swoim naturalnym środowisku.


🧇 Atomium (opcjonalnie)

Ikona miasta i jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Belgii.

Jeśli macie więcej czasu niż jeden dzień to możecie wybrać się do dzielnicy Heysel na północnych obrzeżach Brukseli aby przyjrzeć się z bliska niesamowitej konstrukcji jaką jest ATOMIUM.

Czym jest ta dziwna rzecz?

Atomium – Bruksela

Atomium to model cząsteczki żelaza złożonej z dziewięciu atomów powiększony aż 165 miliardów razy! Dacie wiarę? Ale możecie zapytać ale po co to komu? A więc pomysł skonstruowania takiego giganta narodził się przed Wystawą Światową w 1958 roku. I tak już pozostał po dziś dzień, stając się przy okazji jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.

Zła wiadomość jest taka, że Atomium nie jest atrakcją darmową i trzeba dość słono zapłacić aby móc je zwiedzać w środku.

Czy polecamy? Za tą kasę chyba zdecydowanie nie, no chyba, że jesteście wielkimi fanami struktur molekularnych wówczas sprawa będzie miała się z goła inaczej! Jeśli nie macie jednak zbyt wiele czasu, szkoda zachodu aby extra tam jechać.


🍽️ Co zjeść w Brukseli?

Podobno jak już jeść to tylko kuchnie francuską lub włoską, reszta wcale się nie liczy! I tu Was mamy! Otóż kto by się spodziewał, że taka niby niepozorna Bruksela będzie obfitowała w tak różnorodną paletę smaków! Mało tego, niektóre pozycje to naprawdę niebo w gębie. Czego więc szukać będąc w Brukseli? Oto nasza subiektywna lista:

  • 🍟 Belgijskie frytki z majonezem lub sosem serowym. Smakują przekozacko. Są smażone na bieżąco i macie pewność, że dostaniecie świeżutką porcję aż palce lizać.
  • 🧇 Gofry belgijskie – Gofry w Brukseli to jest pozycja absolutnie obowiązkowa. Ich różnorodność jest tak ogromna, że nie starczyło by chyba życia aby je wszystkie przejeść. No ale przynajmniej na jednego to musicie się zdecydować. Nasza polecajka to gofrownia MAISON DANDOY.
  • 🍲 Moules-frites – małże z frytkami. I to może smakować??? Może i to jak! Połączenie na pierwszy rzut oka dość fatalne ale małżę w białym winie z czosnkiem a do tego belgijskie fryty to poezja smakowa.
  • 🍺 Belgijskie piwo – piwo w Belgii to trunek narodowy. Jest tu niemal nieskończona paleta rodzajów i smaków tego płynnego złota. Dajcie się zaskoczyć i w knajpkach proście o lokalne gatunki.
  • 🍫 Czekolada i pralinki – absolutny must-have! O czekoladzie było już wyżej a tu tylko dla przypomnienia, na nią jest osobny żołądek w Brukseli.

🕒 Gotowy plan zwiedzania Brukseli w jeden dzień

Zmierzając ku końcowi, mamy dla Was małą ściągę jak zaplanować sobie taki jeden dzień w Brukseli. Naturalnie możecie zmieniać kolejność zwiedzania i dostosować ją do własnego tempa, ale czemu nie skorzystać z gotowca?

Rano

  • Grand Place
  • Manneken Pis
  • Galeries Royales Saint-Hubert
  • Sklepy z czekoladą 🍫

Południe

  • Katedra św. Michała i św. Guduli
  • Mont des Arts
  • Lunch (moules-frites lub frytki)

Popołudnie

  • Pałac Królewski
  • Dzielnica Europejska

Wieczór

  • Kolacja w centrum
  • Belgijskie piwo lub deser czekoladowy

Bruksela to miasto, w którym nie należy się nigdzie spieszyć, najlepiej smakuje na spokojnie, kawałek po kawałku – jak dobra czekolada. Jeden dzień w Bruskelii to może i nie za dużo, ale zdecydowanie pozwoli Wam poznać klimat miasta a przy dobrych wiatrach wrócicie po więcej. Naszym skromnym zdaniem to idealne miejsce na krótki city break. Miasto jest nieduże, zabytki zlokalizowane niedaleko siebie i ma swój wyjątkowy i niepowtarzalny klimat.

Plac ratuszowy – Bruksela

Jeśli nigdy nie braliście pod uwagę Brukseli, to mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu zmienicie zdanie.

Jeśli podobał się Wam wpis zostawcie po sobie jakiś mały ślad w formie komentarza lub polubienia nas na facebooku TakeaBreakePD albo Instagramie takeabreakpd.

Do przeczytania w kolejnym wpisie!